O żołnierzachAkcja w Iraku. Generał przyjeżdża na wizytację. Pyta żołnierzy:
- No co żołnierze, ciężka służba?
- Ano ciężka panie Generale - odpowiadają żołnierze.
- Hm... ciężkie zadania bojowe przed wami... - stwierdza Generał.
- A ciężkie panie Generale - potwierdzają.
Generał ze zrozumieniem kiwa głową, a żeby rozluźnić atmosferę schodzi na inne tematy:
- No tak, ciężko, zadania trudne... Na dodatek daleko od domów, żon, dziewczyn i pewnie seksu wam brakuje?
Na to żołnierze już trochę mniej skrępowani:
- O nie, panie Generale! Z tym to u nas jest spoko. My panie Generale mamy tutaj w namiocie, tam za płachtą, wielbłądzicę!
Generał z niedowierzaniem prosi, żeby mu ją pokazali. Odchylają wejście do namiotu, Generał patrzy, wchodzi i prosi, aby go zostawili na chwilę.
Mija kilka chwil. Generał wychodzi zapinając spodnie i mówi:
- No rzeczywiście. Wielbłądzica jest OK - i puszcza oczko.
Na to jeden z żołnierzy wyskakuje z tekstem:
- Tak panie Generale, wielbłądzica jest OK. Zawsze na czas nas do burdelu dowiezie...
[powrót]