RóżneHilary Clinton umarła i stanęła przed obliczem Św. Piotra, w którego gabinecie ujrzała mnóstwo zegarów.
- Cóż to za zegary, o Święty? - zapytała.
- To liczniki kłamstw - odparł Święty.
- Każdy Śmiertelnik ma taki zegar. Ilekroć skłamie, wskazówka przesunie się o minutę.
- Aha ... a te pierwsze dwa to czyje?
- O, ten na przykład, należał do Matki Teresy. Ani razu się nie poruszył, bo ona nigdy nie kłamała. A ten drugi to licznik Abrahama Lincolna. Wskazówka przesunęła się pięć razy. Hilary obejrzała się po gabinecie z rosnącym niepokojem.
- Nigdzie nie widzę zegara mojego męża, Billa - powiedziała.
- A zegar Billa to ja mam w sypialni - odparł Św. Piotr - używam go jako wiatraka.
[powrót]