RóżneDwóch wariatów chce uciec z wariatkowa. W nocy biegną wzdłuż muru. Droga wiedzie pod oknem strażnika. Przechodzi ostrożnie powolutku pierwszy. Jest już prawie poza oknem, gdy nagle się potknął i upadł z hukiem.
- Kto tam? - krzyczy strażnik
- Miau! Miau!
Przechodzi drugi. Jest prawie za oknem, potyka się, po czym również upada z hukiem.
- Kto tam? - pyta strażnik
- Drugi kot.
[powrót]