RóżneFacet wchodzi do baru, a tam siedzi niesamowicie piękna i seksowna babeczka. Spogląda na zegarek, a kobietka do niego:
- Twoja wybranka się spóźnia?
- Nie, to taki mój magiczny zegarek.
- A co w nim jest takiego magicznego?
- Mówi mi, co się dzieje.
- I co teraz mówi?
- Że nie masz na sobie majtek.
- Wobec tego źle ci mówi, mam majtki.
- No tak, ale on śpieszy się o godzinę.
[powrót]