Czerwony kapturekIdzie przez las Czerwony Kapturek w niebieskim kapturku. Napada go wilk i woła:
- Zjem cię, Czerwony Kapturku!
A Czerwony Kapturek w niebieskim kapturku odpowiada wilkowi:
- Wilku, nie zjesz mnie, bo ja nie jestem Czerwony Kapturek, tylko ja jestem Niebieski Kapturek!
Wilk, speszony, umknął w krzaki, a Czerwony Kapturek w niebieskim kapturku bez przeszkód dotarł do domku babci.
Następnego dnia idzie przez las Czerwony Kapturek w żółtym kapturku... i cała historia powtarza się dzień w dzień przez dwa tygodnie. Czerwony Kapturek codziennie zmienia kapturek, ale ani razu nie wkłada czerwonego. Do czasu jednak...
Idzie przez las Czerwony Kapturek w fioletowym kapturku. Napada go wilk i woła:
- Zjem cię, Czerwony Kapturku!
A Czerwony Kapturek w fioletowym kapturku odpowiada wilkowi:
- Wilku, nie zjesz mnie, bo ja nie jestem Czerwony Kapturek, tylko ja jestem Fioletowy Kapturek!
A wilk na to:
- Wszystko jedno! Od dwóch tygodni nie miałem nic w pysku! A więc zjem cię, Fioletowy Kapturku!
I zjadł wilk Czerwonego Kapturka w fioletowym kapturku...
Jaki z tego morał?
Żaden kapturek nie daje stuprocentowego zabezpieczenia!
[powrót]