BacaStoi baca przy swoich owcach, kiedy przechodzi turysta i pyta:
- Ile macie tych owiec baco?
- Białych czy czornych?
- Białych.
- 50.
- A czarnych?
- Tyż 50.
- Dużo mleka dają te owce?
- Białe czy czorne?
- No, białe.
- 3 litry.
- A czarne?
- Tyż 3 litry.
Tak ciągnie się rozmowa i okazuje się, że białe owce nie różnią się niczym od czarnych. Zdenerwowany turysta pyta:
- Czym różnią się białe owce od czarnych?
- A no te białe są moje - odpowiada baca.
- A te czarne czyje?
- A no tyż moje.
[powrót]