BacaTurysta podczas przechadzki po górach widzi bacę, który trzyma kota i wkłada go do strumienia. Kot miauczy jak cholera. Oburzony turysta mówi:
- Baco, co wy wyprawiacie z tym kotem?
- Jak to co, nie widzita? Piere! - odpowiada baca.
- Ale przecież kotów się nie pierze! - woła turysta.
- A dyć gówno wicie - sklął turystę baca.
Po jakimś czasie turysta wraca tą samą drogą i widzi z daleka zafrasowanego bacę drapiącego się po głowie, obok którego leżacego martwy kot.
- No i co baco - nie mówiłem wam, że kotów się nie pierze? - odzywa się do bacy turysta.
Baca splunął, wysmarkał się i przemówił:
- Gówno wicie, pierze się, pierze, ino się nie wykrunca.
[powrót]